czwartek, 12 lutego 2015

MONTH OF LOVE

Był sobie styczeń, była też sesja ale to już przeszłość, na szczęście. Zdałam wszystko więc mam ferie i w ramach czasu wolnego wrzucam post. ;) Zazwyczaj moje posty nie zawierają ubrań wierzchnich, dlatego stwierdziłam, że pokażę Wam kurtkę, w której przechodziłam prawie całą zimę. Stylizacja bardzo kolorowa, jak zawsze ;D Enjoy! + Drodzy studenci zdaliście już wszystkie egzaminy? ;)

Once upon a time there was January and there were exams. But it's past fortunately, and I passed all of them. Because of that I have some free time I prepared a post. Normally my posts are without coats and stuff like that, that's why this time I decided to show you what I wore (and still am) for the whole winter. Outfit is very colorful as usual haha :D So, enjoy! :)





Kurtka/Coat- Promod
Spodnie/Trousers - New look
Buty/Shoes- Zara
Szaliki/Scarves- różowy/pink one: random shop
grey/ciemno szary: Yes To Dress
Kapelusz/Hat- New look




niedziela, 18 stycznia 2015

FASHION AGENT part III

Jest 18 stycznia czas więc na kolejną część FASHION AGENT! Miłego czytania kochani. ;)

It's 18th of January so it is time for another FASHION AGENT! Enjoy reading and have a nice week. :)




Maison Martin Margiela Spring 2015 Couture. Kolekcja zaprojektowana przez "upadłego anioła", nowego dyrektora kreatywnego powitanego z "modowego wygnania" Johna Galliano. Kontrowersyjny ex-projektant Diora, słynący z niekontrolowanych potoków słów i świetnych kolekcji couture spróbował wkupić się w łaski. Jednak moim zdaniem nie do końca mu to wyszło. Zawsze miałam lekki problem z ocenianiem kolekcji couture (poprzeglądajcie sobie takich trochę to zrozumiecie o co mi chodzi..;)), jednak porównując wcześniejsze kolekcje Galliano do tej dla Margieli, widzę, że mógł się trochę bardziej postarać. Kolekcja nie ma w sobie tego magicznego "czegoś". Jak na kolekcje wiosenną kolory są dla mnie zbyt przygnębiające, a John nie pokazał tak naprawdę nic czego już wcześniej nie wymyślono. 

Maison Martin Margiela Spring 2015 Couture. Collection made by "fallen angel", new creative director of Margiela's house, John Galliano. Controversial ex-designer of Dior, known from his uninhibited statements and great couture fashion, tried to make a great walk back into fashion world. Unfortunately in my opinion he didn't do so well. I've always had a problem with judging couture collections (look for some of them, and you'll know what I mean...;)), but as I compare different couture shows of John Galliano, I think he could do better. This is a spring collection, but the colors are too depressing for me, and John didn't show anything what would be new in this industry. 

fot. vogue.com


Rochas Pre-Fall 2015. Ta kolekcja mnie urzekła swoją dziewczęcością, świeżością. Koronki, wzory, kroje, wszystko brałabym jak szalona! Nie ma co się rozpisywać, po prostu zobaczcie zdjęcia jakie wybrałam. Super super super!

Rochas Pre-Fall 2015. This collection just entranced me with it's girly looks. Laces, patterns, cuts, I would wear every piece of that like mad! No other words needed, just take a look at the pics I've chosen. 

fot. vogue.com

Ralph Lauren Pre-Fall 2015. Kolekcja bardzo minimalistyczna, w stonowanych kolorach, krojach prostych, nazwałabym ją bardzo "czystą". Nie ma w niej nic specjalnego, jest po prostu...ładna. Raj dla fanów minimalizmu, dla mnie jest trochę zbyt prosta. Jest kilka rzeczy, które przykuły mój wzrok i pewnie bym nimi nie pogardziła, ale generalnie kolekcję uznaję za jedną z tych średnich.

Ralph Lauren Pre-Fall 2015. This collection is minimalistic, in "muted" colors, simple cuts, I would say it is very "clean". Nothing special, it is simply fine. Heaven for fans of minimalism, for me it is just too simple. There are few thing that caught my eye and I would not despise them, but generally I call this collection one of those medium ones.

fot. vogue.com




poniedziałek, 5 stycznia 2015

2015

Nowy rok, nowe postanowienia. Chociaż ja tak naprawdę nie mam ich zbyt wiele i jak zwykle pewnie większości nie spełnię haha ale zawsze można mieć nadzieję. Chciałabym spróbować wstawiać trochę więcej postów na bloga, zdrowiej jeść, poświęcać więcej czasu rodzinie i przyjaciołom. Może też spróbować znaleźć gdzieś staż i więcej się uczyć? ;) Tak, co roku to sobie powtarzam heh. A jakie są Wasze postanowienia noworoczne?  Czy udało Wam się spełnić te zeszłoroczne? :)

New year, new resolutions. In fact I don't have many of them and I'll probably not achieve them all but you can still have hope haha. I'd like to try to post more, eat healthy, spend more time with my family and friends. Maybe try to find an internship and learn more? ;) Yep, every year I tell this to myself heh. What are your new year's resolutions? Did you achieve all of last year ? :)






Jacket- Topshop
Blouse- h&m
Skirt- Pimkie
Shoes- ccc


środa, 24 grudnia 2014

MERRY CHRISTMAS

Kochani, szybciutki i króciutki post- Wesołych Świąt i Szczęśliwego nowego roku. Dziękuję Wam za to, że jesteście i tak chętnie czytacie moje wypociny! <3 <3 <3 No dobra, teraz możecie wracać do talerzy! 

My dears, quick and short post- Merry Christmas and a Happy New Year. Thank you all for being with me and reading my every piece. <3 <3 <3 Ok, no you can get back to eating! 




Blouse, Skirt- h&m
Shoes- Clarks

środa, 17 grudnia 2014

FASHION AGENT: Pre-Fall

Hej kochani, nadszedł moment, w którym projektanci prezentują kolekcje Pre-Fall czyli takie, które mają być wstępem do kolekcji jesiennych. Zapraszam więc na drugą odsłonę mojego działu Fashion Agent. Miłego czytania :)

Hey there, it is time when designers present Pre-Fall collections, which is- those that are the preview of the autumn. And so, here is the second post from my "Fashion Agent". Enjoy! :)



Pierwsza kolekcja, którą wybrałam to Christian Dior Pre-Fall 2015. Raf Simons, czyli obecny dyrektor kreatywny tego domu mody, zdecydował się na "odświeżenie" typowej dla Diora sylwetki. Jest ona jednak nieco zmodernizowana, tak więc talia nie jest tak dopasowana, kroje nie są aż tak podkreślające kształty. Została zachowana długość spódnic, cała kolekcja nadal jest kobieca, ale dodany został do niej motyw oversize'u w połączeniu z minimalistycznym doborem kolorów i wzorów, które Raf Simons tak uwielbia. Znalazłoby się też oczywiście kilka wzorzystych sukienek, czy topów, jednak całość została utrzymana w minimalnym klimacie. 

First collection that I chose is Christian Dior Pre-Fall 2015. Raf Simons, who is now the creative director of Dior, decided to make the typical Dior's silhouette a little bit more modern. He left the lenght of skirts, and the whole collection is feminine, but he also made it oversized and minimal. Of course there are some dresses with a lot of patterns but it is still in the minimal climate, from which Raf Simons is known.

fot. vogue.com

Następna kolekcja, która wyjątkowo przypadła mi do gustu, to Burberry Prorsum Pre-Fall 2015. Dlaczego tak bardzo mi się podoba? Cóż, jest dosyć prosta jeśli chodzi o kroje, ale kolory i materiały! A do tego całość w klimacie lekko nawiązującym do lat 70., czyli czegoś, co ostatnio jest moją zajawką. Futra, cygaretki, proste płaszcze z ciekawą podszewką i skórzane kurtki. Taaak, to zdecydowanie mój klimat. 

Next one, that I really liked, is Burberry Prorsum Pre-Fall 2015. Why do I like it soo much? Well, it is pretty much simple, but the fabrics and colors are something! And the whole collection refers to 70s, which is something that I'm keen on lately. Furs, "cigarette" trousers, simple coats with eye-catching lining. Yeeeees, definately my climate. 

fot. vogue.com


Ostatnią kolekcją, którą wybrałam do tego postu, jest kolekcja Diane von Furstenberg. Wzorzysta, kolorowa, hippie i znowu ten powrót lat 70. Nie wiem o co chodzi, ale ostatnio coraz więcej widzę kolekcji, które nawiązują właśnie do tego okresu. Co jest w sumie super, bo bardzo mi odpowiada ten styl. Tak więc u Diane możecie zobaczyć kroje sukienek, charakterystyczne dla lat 70., krótkie, np. z kołnierzykiem zapiętym na ostatni guzik i dopasowane do tego buty za kolano. Lovelovelove!

Last collection, which I chose to this post, is Diane von Furstenberg. Patterns, colors, hippie, and again refering to 70s. I don't know why, but lately there are a lot of designers who go back to that style. Which is actually great, because I like that style. So, at Diane's you can see the 70s cut of dresses- mini with a fully-buttoned collar matched with over-the-knee shoes. Lovelovelove!









środa, 10 grudnia 2014

DA SHOOT

Jak pewnie niektórzy z Was wiedzą, studiuję dziennikarstwo. Dzięki temu miałam okazję uczestniczyć w zajęciach w Studiu PZO, gdzie razem z grupą zrobiłyśmy sesję zdjęciową z pomocą Pani Moniki Jaruzelskiej oraz Pana Marcina Samborskiego. Same zajęcia były niesamowitym doświadczeniem i jeszcze bardziej utwierdziły mnie w tym, że dziennikarstwo połączone z modą i fotografią to kierunek, w którym chcę się spełniać. Dobra, dosyć kadzenia i zwierzania, teraz trochę głupot :D. Poniżej możecie zobaczyć efekt naszej pracy. Na ostatnim zdjęciu pozuję z pozostałymi dwiema modelkami z sesji i jednocześnie moimi koleżankami z roku Adą i Alicją. Enjoy! :)

As some of you probably know, I'm studying journalism. Thanks to that, I had a possibility to take part in classes in Studio PZO. With my group and with help of Ms Monika Jaruzelska and Mr Marcin Samborski, we made a totally proffesional photosession. That was an amazing experience and after that I even know more, that I want to be a part of that "fashion/journalists/photographers world". Ok, enough of that, now u can see below the effect of our work. On the last pic I'm with other models/friends from group Ada and Alicja. Enjoy! :)








hair Viktoria Kryvenko, make-up Marta Czerwińska

Kimono- Zara
Hat- New Look
Shirt- Topshop
Skirt- h&m




środa, 19 listopada 2014

FASHION AGENT

Cześć kochani! Przeglądając swojego bloga, doszłam do wniosku, że muszę coś do niego dodać. Same stylizacje to za mało. Tak też powstał pomysł na FASHION AGENT, czyli comiesięczny cykl, w którym pokażę Wam wybrane sylwetki z, moim zdaniem, najlepszych pokazów mody. Będę opisywać co mi się w nich podoba, dlaczego wybrałam akurat te, a nie inne sylwetki i tego typu rzeczy. Mam nadzieję, że ten pomysł Wam się spodoba i chętnie weźmiecie udział w dyskusji na temat tychże pokazów! Całusy i do roboty!

Na początek wybrałam cztery sylwetki z pokazu Valentino na wiosnę 2015. Te pokazy zawsze mnie zachwycają. Są pełne kobiecości, romantyzmu. Kreacje na wybiegu Valentino są jak spełnienie marzeń małej dziewczynki o byciu księżniczką. Na zdjęciach możecie zobaczyć 4 sylwetki, które przypadły mi do gustu najbardziej (wybór nie był prosty, bo cała kolekcja jest piękna). Wybrałam akurat te, ze względu na kolorystykę i materiały z jakich wykonane są sukienki. Nadają sylwetce lekkości, są zwiewne, do tego wzory pojawiające się na pierwszej i ostatniej nadzwyczaj mi podpasowały. Ostatnio mam fazę na kobiecość stąd też zafascynowanie tą kolekcją. 

fot. vogue.com

Kolejny pokaz, który wybrałam to Givenchy, również wiosna 2015. Tutaj z kolei, w przeciwieństwie do delikatności Valentino, widać rockowy glam. Riccardo Tisci, troszeczkę na przekór porze roku na którą tworzył tę kolekcję, wybrał dosyć "ciężkie materiały", bo widać np. skórę czy pierzaste bluzki. Wiele sylwetek składało się z połączenia: spodnie z wysokim stanem/fikuśna bluzka. Oprócz tego buty za kolano i fantastyczne wzory. Kolekcja jest sexy i drapieżna czyli taka, jakie lubię najbardziej. Dajesz czadu Riccardo! 

fot. vogue.com

Ostatnią marką na dzisiaj jest Acne. Ich klucz do sukcesu to prostota. To też możemy tutaj zauważyć. Kroje może nie są jakieś skomplikowane, natomiast materiał i kolor to coś, czym te sylwetki się wyróżniają. Pamiętacie kurtki zimowe Acne z zeszłego roku, które były wielkim hitem? Teraz możemy zobaczyć propozycję wiosenną - płaszczyk. Moim faworytem z tych czterech kreacji jest transparentna sukienka z lekkiego materiału. Nie jest to może coś co założyłabym do noszenia po mieście, ale na wybrzeże jest wręcz idealna! 

fot. vogue.com